Wzmacniacze słuchu – dlaczego są niebezpieczne?

Wzmacniacze sluchu

Aparaty słuchowe są rozwiązaniem dla osób borykających się z niedosłuchem. Trzeba jednak pamiętać o tym, że by właściwie służyły, muszą zostać dobrane do indywidualnych problemów pacjentów. Tymczasem na rynku dostępne są produkowane masowo wzmacniacze słuchu o jednej częstotliwości, co sprawia, że wszystkie dźwięki zostają jednakowo wzmocnione. Jest to rozwiązanie bardzo niebezpieczne i paradoksalnie może doprowadzić do jeszcze większego uszkodzenia przewodów słuchowych.

Dlaczego wzmacniacze słuchu są niebezpieczne?

Wzmacniacze słuchu zaprojektowane są w sposób, który pozwala zwiększyć częstotliwość wszystkich dźwięków otoczenia, co w konsekwencji sprawia, że osoba niedosłysząca zaczyna intensywniej odbierać zarówno mowę, jak i hałas. Funkcjonowanie tych urządzeń można porównać do głośnika przyłożonego do głowy. Użytkowanie wzmacniaczy rodzi więc nie tylko frustrację, ale może doprowadzić do dalszej destrukcji przewodów wewnętrznych i zewnętrznych uszu.

Jak wykazała analiza ECAT (European Committee for Audiology and Technology), dźwięk uzyskiwany przez wzmacniacze słuchu przekracza nawet o 50% normy przyjęte dla odtwarzaczy muzycznych w dyrektywie 2001/95/EC.

Do niewątpliwych wad wzmacniaczy słuchu należy zaliczyć:

  • brak układów ograniczających maksymalny bezpieczny hałas,
  • narażenie na permanentny, nadmierny hałas,
  • wytwarzania własnych szumów,
  • niedopasowana do anatomii ucha końcówka, doprowadzająca do bolesnych otarć,
  • brak możliwości dostosowania urządzenia do indywidualnych ubytków słuchu,
  • sprzyjanie pogłębianiu istniejących wad słuchu,
  • brak wsparcia protetycznego po zakupie produktu.

Wzmacniacz słuchu nie jest indywidualnie dobierany do potrzeb przyszłego użytkownika. Nie jest również wyrobem medycznym, którego zakup może zostać objęty refundacją NFZ czy PFRON.

Dlaczego lepiej wybrać aparat słuchowy niż wzmacniacz słuchu?

Aparat słuchowy w przeciwieństwie do wzmacniacza słuchu jest wyrobem medycznym, którego zalecenie poprzedzone jest szczegółowym badaniem. Istotne są bowiem informacje takie jak: stopień i rodzaj wady, przeprowadzone zabiegi i choroby, anatomia ucha, otoczenia akustyczne chorego, a także jego przyzwyczajania. Dzięki diagnozie dobrane urządzenie nie tylko nie szkodzi, ale przede wszystkim powstrzymuje pogłębianie się wady. Wszystkie dźwięki otoczenia brzmią naturalnie i są przyjemne w odbiorze. Użytkownik nie musi się co chwilę frustrować, że zamiast słów rozmówcy słyszy np. dźwięki przejeżdżających samochodów.

Aparaty słuchowe muszą ponadto spełniać szereg norm (w tym certyfikat jakości ISO 13485) i powinny być zarejestrowane w URPL (Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych). Warto również podkreślić, że niektóre z wad słuchu uniemożliwiają czasowe noszenie aparatów. Tego typu ostrzeżeń na urządzeniach zakupionych w hipermarkecie czy internecie niestety nie znajdziemy.

Choć zarówno aparaty słuchowe, jak i wzmacniacze słuchu pozwalają zwiększyć słyszalność dźwięków dochodzących z otoczenia, to jednak nie są to produkty, które można stosować zamiennie. Urządzenie nabyte w internecie zamiast w gabinecie protetycznym nie jest wyrobem medycznym, a jego zakupu nie poprzedza badanie lekarskie i indywidualna konfiguracja. Finalnie korzystanie ze wzmacniacza słuchu może doprowadzić do pogorszenia lub wręcz całkowitej utraty słuchu.

Post Author: Redakcja

Redakcja portalu Wiadomosci24.info.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *